nie pogodosz.

Spokojnie panowie, to nie feminizm tylko moje specyficzne poczucie humoru. ^^


I nie zdążyłam Ci nawet powiedzieć, że dla Ciebie polubiłam zimę.

- Musisz przyjechać, potrzebuje pomocy!
- Co się stało?
- Mój miś jest w praniu i nie mam z kim spać, a jestem pewna, że dzisiejszej nocy wielkie potwory wyjdą z szafy i będą chciały mnie zjeść!

po dupie.

Sylwestrowy Pącz.

Balony, krowa i Karina.

Cukiereczki.

Dupa gratis od życia. Właściwie to po dupie.


Jestem zajebista.
I nawet nie pytajcie o zdjęcia z sylw, bo wszystkie są beznadziejne.